
Rzadko jem mięso, ale mam dużą słabość do wołowiny. Ostatnio przygotowałam ją z winem, które otrzymałam w ramach współpracy z firmą Celebro. No dobra, do wina też mam słabość ;). Do wołowiny najlepiej pasuje czerwone, półwytrawne wino Celebro Argentina. Nawet, jeśli sami nie wiecie do czego pasuje dane wino, na trunkach tej firmy znajdziecie małe pomoce, informujące o tym, które wino, do czego pasuje. To które wybrałam ma wyraźny zapach czerwonych owoców o delikatnym zakończeniu. Podczas swojej wycieczki do Paryża próbowałam wołowiny po burgundzku i wydaje mi się, że udało mi się zbliżyć do tego smaku :). Warto poświęcić trochę czasu na jej przygotowanie, żeby cieszyć się tym daniem, szczególnie wśród bliskich osób.