Przepis znaleziony w książce
Jadłonomii, która ostatnio u mnie króluje ;). Jedyne co mi nie odpowiada w tej
książce to pierwsze i ostatnie strony książki, które wprawiają mnie w
‘oczopląs’. Czy tylko ja tak mam? Wracając do przepisu, zmieniłam proporcje,
ale pomysł Marty Dymek na zrobienie pesto z brokułów jest genialny. Sama szukam
sposobów, żeby oswoić się z tym warzywem, bo wiem jak bardzo jest zdrowe.
Kolejny plus tego dania to fakt, że od dłuższego czasu nie zjadłam
kupnego pesto. Pesto niby zdrowe, ale ostatnio wczytuję się w składy produktów
i trochę się przeraziłam… Tym bardziej cieszę się ze znalezienia alternatywy bazyliowego pesto.
Jedzcie na zdrowie :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą migdały. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą migdały. Pokaż wszystkie posty
sobota, 7 lutego 2015
wtorek, 21 stycznia 2014
Pieczone filety z kurczaka w musztardzie i migdałach (bez glutenu)
Święta, imieniny, urodziny i na półce przeznaczonej na książki kulinarne brakuje miejsca... :) Myślę, że przez dłuższy czas żadnych książek, dopóki nie przetestuję z każdej książki co najmniej trzech przepisów (spontanicznie powstał z tego sensowny plan). Wśród nowości także "Dieta bez pszenicy" i "Kuchnia bez pszenicy" Williama Davisa. Pierwsza mówi o całej ideologii i początkowo byłam trochę przerażona, bo nie ma takiej opcji, żebym zrezygnowała całkowicie z glutenu. Jednak postanowiłam go ograniczać, jeszcze bardziej świadomie wybierać co jem i jak na razie idzie nieźle. Myślę, że za jakiś czas powstaną jakieś wpisy na temat glutenu i moich wniosków z tych książek. Dzisiaj przepis inspirowany "Kuchnią bez pszenicy". Kurczak w obłędnie zdrowej i pysznej panierce, poza tym stwierdzam, że pieczony kurczak jest o niebo lepszy od smażonego :)
czwartek, 19 grudnia 2013
Pełnoziarniste biscotti z migdałami i suszoną żurawiną
Od dawna kuszą mnie na innych blogach zdjęcia biscotti (włoskie ciasteczka, inaczej zwane cantuccini, podwójnie pieczone). W tym roku zrobiłam je sama i mam zamiar zrobić z nich słodki dodatek do prezentów (chciałoby się powiedzieć teraz - it's official, muszę przetrwać do świąt...). Mam nadzieję, że posmakują im tak bardzo, jak moim domowym degustatorom :). Ciasteczka są dość suche (z założenia), więc idealnie nadają się do maczania w porannej kawie lub herbacie.
środa, 30 października 2013
Zdrowe pralinki
Co się dzieję po połączeniu wiórek kokosowych, migdałów i bakalii? Powstają pyszne i zdrowe pralinki. Kolejny przepis znaleziony na blogu Jadłonomia, lekko zmieniony. Nieważne z czyjego przepisu skorzystacie, na pewno na stałe wejdzie do waszego słodkiego menu. Uwielbiam takie zdrowe połączenia. Wiadomo, że mają trochę kalorii, ale niosą z sobą jakąś wartość, a o to przecież chodzi (przynajmniej dla mnie).
środa, 16 października 2013
Tarta jaglana z owocami, bez pieczenia
Ostatnio jestem zachwycona blogiem Jadłonomia i staram się wypróbowywać kolejne przepisy znalezione na tym inspirującym blogu. Szczególnie podobają mi się przepisy z zastosowaniem kaszy jaglanej, bo sama nie miałam pomysłów co z niej zrobić, żeby mi posmakowała. Na pierwszy rzut poszła tarta z jaglanym kremem, ale sporo pozmieniałam (głównie ze względu na brak niektórych składników pod ręką). Efekt był świetny. W planach mam jeszcze shake'a, budyń, kotleciki i pralinki. Także będzie się zdrowo działo u mnie :).
niedziela, 30 grudnia 2012
Sałatka z kuskusu, pestek granatu, fety, płatków migdałów i czerwonej cebuli-dla odważnych;)
Ciekawe połączenie smaków, dla małych i dużych odkrywców :)
wtorek, 30 października 2012
Carpaccio z marynowanych buraków
Macie jakieś inne sposoby na dania z burakami, dla tych którzy za burakami nie przepadają ?
sobota, 11 sierpnia 2012
Tarta z ciasta filo, wiśni i amarantusa
Zdrowa i ekspresowa tarta. Powstała bardzo spontanicznie, składająca się z tego co akurat było w domu. Tym większe było zaskoczenie, że tarta okazała się pyszna!
W związku z zainteresowaniem tym tematem, dodaję informację o samym cieście:
Filo (phyllo) ma bardzo cienkie płaty i jest moim zdaniem znacznie mniej kaloryczną wersją ciasta francuskiego. Jego korzenie są grecko-tureckie, jednak dokładne pochodzenie nie zostało udokumentowane. Swoje zastosowanie znalazło w wielu kuchniach m.in.: egipskiej, bułgarskiej, serbskiej. Długo mi zajęło znalezienie gotowej wersji tego ciasta, ale się udało ;) Gdzie kupiłam to ciasto, możecie zobaczyć w komentarzu niżej.
Składniki forma o śr. 30 cm):
- 4 płaty ciasta filoW związku z zainteresowaniem tym tematem, dodaję informację o samym cieście:
Filo (phyllo) ma bardzo cienkie płaty i jest moim zdaniem znacznie mniej kaloryczną wersją ciasta francuskiego. Jego korzenie są grecko-tureckie, jednak dokładne pochodzenie nie zostało udokumentowane. Swoje zastosowanie znalazło w wielu kuchniach m.in.: egipskiej, bułgarskiej, serbskiej. Długo mi zajęło znalezienie gotowej wersji tego ciasta, ale się udało ;) Gdzie kupiłam to ciasto, możecie zobaczyć w komentarzu niżej.
Składniki forma o śr. 30 cm):
- 2 szklanki wiśni
- 2,5 szklanki amarantusa ekspandowanego
- 5 łyżek cukru brązowego
- 5 goździków
- 2 łyżeczki cynamonu, szczypta imbiru
- masło/olej
- 2 garści płatków migdałów
Na patelnię wrzucić wiśnie razem z kilkoma łyżkami wody. Dodać goździki, cynamon, imbir, cukier brązowy. Dusić kilka minut. Wyłączyć gaz, wybrać goździki. Dodać amarantus, wymieszać dokładnie. Formę do tarty lekko posmarować masłem/olejem, wyłożyć 4 połówkami ciasta filo, wyłożyć farsz wiśniowy. Przykryć resztą ciasta filo, posmarować masłem/olejem, posypać migdałami. Piec w 180 stopniach ok. 25-30 minut.
Przepis brał udział w akcji Tarty wytrawne i na słodko
Przepis brał udział w akcji Tarty wytrawne i na słodko
Subskrybuj:
Posty (Atom)








