Na podstawie przepisu Jadłonomii upiekłam pyszne burgery. Przepis trochę zmieniłam, żeby bardziej odpowiadał moim smakom, ale idea jest ta sama. Wszyscy, którzy się zachwycają tymi burgerami (nieważne z którego przepisu) mają rację - są przepyszne. Nieważne na zimno, czy ciepło, sauté czy w burgerze, kto jeszcze nie próbował, musi to nadrobić :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą marchewka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą marchewka. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 7 lipca 2014
środa, 2 lipca 2014
Kaszotto z kaszy gryczanej z warzywami i cieciorką
Jest to jeden z moich ulubionych wegetariańskich obiadów, którym naprawdę można się najeść, ale bez uczucia przejedzenia i ciężkości. Od dawna próbowałam sfotografować to danie i tutaj umieścić, ale zdjęcia były straszne. W końcu udało się to zrobić w moim ulubionym, działkowym plenerze :) Przepis jest bardzo orientacyjny, ponieważ tutaj nie da się zrobić czegoś nie tak. Najwyżej proporcje będą trochę inne, ale i tak zawsze będzie pysznie :)
niedziela, 6 kwietnia 2014
Kurczak w owsianej panierce z surówką z selera i marchewki
Wielu z nas ma czasami ochotę na soczystego i chrupiącego kurczaka, szczególnie na diecie mogą przychodzić takie pomysły. Bierzcie i jedzcie z tą pyszną surówką, w trakcie odchudzania i nie tylko :) Innych pomysłów na odchudzanie bez smakowych ograniczeń szukajcie w tej książce.
poniedziałek, 19 sierpnia 2013
Wariacja na temat wołowiny po burgundzku

Rzadko jem mięso, ale mam dużą słabość do wołowiny. Ostatnio przygotowałam ją z winem, które otrzymałam w ramach współpracy z firmą Celebro. No dobra, do wina też mam słabość ;). Do wołowiny najlepiej pasuje czerwone, półwytrawne wino Celebro Argentina. Nawet, jeśli sami nie wiecie do czego pasuje dane wino, na trunkach tej firmy znajdziecie małe pomoce, informujące o tym, które wino, do czego pasuje. To które wybrałam ma wyraźny zapach czerwonych owoców o delikatnym zakończeniu. Podczas swojej wycieczki do Paryża próbowałam wołowiny po burgundzku i wydaje mi się, że udało mi się zbliżyć do tego smaku :). Warto poświęcić trochę czasu na jej przygotowanie, żeby cieszyć się tym daniem, szczególnie wśród bliskich osób.
środa, 7 sierpnia 2013
piątek, 24 maja 2013
Pieczone warzywa i kurczak w rozmarynie
Co można o tym daniu napisać ? Pyszne i mało kaloryczne,a jednocześnie dające dużo energii :) Zdjęcia na ostatnio moim ulubionym talerzu, który kosztował jakieś...2 zł, a jest to porcelana z Miśni :)
poniedziałek, 15 kwietnia 2013
Kurczak słodko-kwaśny
Kolejny raz próbuję zacząć opis tego dania i nie mogę znaleźć odpowiednich słów. Wyszło po prostu pysznie, jeśli spróbujecie, nigdy więcej nie tkniecie gotowego sosu słodko-kwaśnego ;)
środa, 6 marca 2013
Spaghetti bolognese wg Jamiego Olivera
Przepis ten znalazłam tutaj. Na tej stronie przepisy podstawowe pokazane są krok po kroku, więc początkujący i nie tylko, mogą coś podpatrzeć ;) Jako, że spaghetti jest typowo włoskim daniem pozwolę je sobie dodać do akcji przeze mnie organizowanej Jamie Oliver - przepisy z podróży.
poniedziałek, 25 lutego 2013
Gulasz wieprzowy wg Jamiego Olivera
Udało mi się kupić po okazyjnej cenie Kulinarne Wyprawy Jamiego i nie dziwię się tak wielu pozytywnym opiniom na temat tej książki. Sporo przepisów poczeka na wypróbowanie, kiedy nadejdzie sezon na cukinie, jagody itd. Gulasz z tego przepisu (lekko zmodyfikowanego przeze mnie) smakuje prawie jak wołowina i naprawdę rozpływa się w ustach. Jamie w swojej książce napisał, że tego typu gulasze są ważnym elementem kuchni greckiej. W Grecji jeszcze nie byłam, ale chętnie spróbowałabym takiego gulaszu w jakiejś klimatycznej restauracyjce... Rozmarzyłam się, ale chciałam napisać o czym ważnym ;) Właśnie tym przepisem chciałabym rozpocząć akcję Jamie Oliver - przepisy z podróży. Zapraszam wszystkich do dodawania przepisów kulinarnych do tej akcji, razem może stworzyć internetową biblioteczkę przepisów Jamiego Olivera inspirowanych podróżami :)
środa, 17 października 2012
Sałatka z pieczonych warzyw i fety
Co ja poradzę, że tak lubię warzywa ? Przede wszystkim dobrze się czuję po takich posiłkach. Dodatkowo bardzo mi smakują, więc co zrobić ;) Pyszna 'sałatka', dynia rządzi dalej.
Obowiązków niestety coraz więcej... Jakoś trzeba się zmotywować, to może później nie będzie źle ;)
Obowiązków niestety coraz więcej... Jakoś trzeba się zmotywować, to może później nie będzie źle ;)
poniedziałek, 21 maja 2012
Muffiny pomarańczowo-marchwiowe
Po usłyszeniu, że to najlepsze muffiny jakie udało mi się upiec, musiałam tutaj umieścić przepis. Pięknie pachną, mają idealną konsystencję i ciężko się od nich oderwać ;) Przepis znalazłam tutaj: klik! i trochę zmodyfikowałam do moich potrzeb.
Składniki (12 dużych muffinek):
- 4 marchewki
- skórka otarta z jednej pomarańczy
- 2 cząstki pomarańczy
- 1 szklanka mąki krupczatki, 0,5 szklanki mąki pełnoziarnistej
- 4 łyżki otrąb przennych
- 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
- 0,5 łyżeczki sody oczyszczonej
- szczypta soli
- 1 łyżeczka cynamonu
- 0,5 łyżeczki imbiru
- 2 czubate łyżeczki kakao
- 4 jajka
- 0,75 szklanki oleju
- 1 szklanka brązowego cukru
- ekstrakt z wanilii
W jednej misce wymieszać wszystkie suche składniki(mąka, otręby, proszek do pieczenia, soda, sól, cynamon, imbir, kakao). Marchewkę zetrzeć na tarce o małych oczkach, skórkę pomarańczy pokroić na drobne kawałki. W drugiej misce zmiksować jajka, olej, cukier, ekstrakt z wanilii, sok z jednej jednej, dwóch cząstek pomarańczy. Dodać marchewkę i skórkę z pomarańczy, wymieszać. Do mokrych składników wsypać suche, wymieszać dokładnie łyżką. Masę umieścić w papilotkach i formie (wtedy wychodzą najładniejsze, ale mogą być same papilotki). Piekarnik nastawić na 180 stopni, piec w rozgrzanym piekarniku ok. 30 minut.
Przepis brał udział w akcji Czas na piknik
niedziela, 20 maja 2012
Zupa pomidorowa z soczewicą
W roli głównej dziś: soczewica. Przede wszystkim jedzona
przez wegetarian, ponieważ dzięki dużej zawartości białka skutecznie zastępuje
mięso. Zawiera m.in. kwas foliowy, wapń, fosfor, żelazo oraz posiada niski
indeks glikemiczny;) Świetnie wchłania przyprawy, idealnie nadaje się na wypełnienie zupy
pomidorowej, zamiast makaronu czy ryżu. Przepis wypatrzony tutaj klik!
i niewiele zmodyfikowany. U mnie w domu to już klasyk, szybka do zrobienia,
zdrowa i bardzoo smaczna. Polecam :)
Składniki:
- 1 l wody
- cebula
- 2 marchewki
- korzeń pietruszki
- 2 liście laurowe
- 3 ziela angielskie
- 1,5 szklanki soczewicy
- sok pomidorowy lekko zagęszczony(typu Tomatera) 500 ml
- 2 łyżki otrąb owsianych
- sól, pieprz, szczypta cukru, przyprawy: bazylia,
papryka
słodka, ostra, chili cayenne
Przygotować bulion, czyli
ugotować wodę z cebulą, marchewką pokrojoną w plasterki, pietruszką, zielem
angielskim, liśćmi laurowymi. Od momentu zagotowania wody z warzywami gotować
jeszcze 10 min na małym ogniu. W osobnym garnku do dwóch, trzech łyżek
rozgrzanego oleju/oliwy wrzucić soczewicę, dodać przyprawy: bazylia, papryka
słodka, ostra, chili cayenne. Dokładnie wszystko wymieszać, po 2 minutach dodać
sok pomidorowy. Przyprawić dobrze solą, pieprzem, szczyptą cukru. Dusić przez 5
minut następnie zalać wywarem razem z warzywami, liśćmi i zielem. Dodać otręby.
Gotować tak długo, aż z soczewicy zrobi
się ‘ciapa’ ;)
Przepis brał udział w akcji Pomidorowe inspiracje
Subskrybuj:
Posty (Atom)














