Jest to jeden z moich ulubionych wegetariańskich obiadów, którym naprawdę można się najeść, ale bez uczucia przejedzenia i ciężkości. Od dawna próbowałam sfotografować to danie i tutaj umieścić, ale zdjęcia były straszne. W końcu udało się to zrobić w moim ulubionym, działkowym plenerze :) Przepis jest bardzo orientacyjny, ponieważ tutaj nie da się zrobić czegoś nie tak. Najwyżej proporcje będą trochę inne, ale i tak zawsze będzie pysznie :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciecierzyca. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciecierzyca. Pokaż wszystkie posty
środa, 2 lipca 2014
czwartek, 9 stycznia 2014
Wegetariańska harira
Harira to charakterystyczna marokańska zupa, mam nadzieję, że niedługo spróbuję jej sama :). Bardzo rozgrzewa, dzięki przyprawom i roślinom strączkowym i syci. Któregoś dnia zobaczyłam w zwykłym sklepie takie cudo, jak makaron vermicelli. Nie wiedziałam co z niego zrobić, ale kupiłam z ciekawości. Postanowiłam zrobić harirę i wtedy znalazłam ten makaron w szufladzie, sprawdziłam i okazało się, że harirę można podawać właśnie z tym makaronem :D. Vermicelli jest sojowy albo ryżowy i ma bardzo cienkie nitki. Można zastąpić zwykłym makaronem ryżowym, ryżem albo podawać bez niczego. Mimo, że zimy nie ma, zawsze warto zjeść miskę ciepłej i zdrowej zupy :).
czwartek, 24 października 2013
Humus dyniowy
środa, 23 października 2013
Sałatka z ciecierzycą, dynią i rukolą
To, że jestem fanką ciecierzycy chyba każdy już wie, do tej listy dołączyła dynia w prawie każdej postaci. Połączyłam ukochane składniki, do tego pyszny dressing mojej mamy i wychodzi sałatka godna polecenia. Macie jakieś sprawdzone przepisy na sałatki z dynią ? Chętnie spróbuję :)
środa, 9 października 2013
Pieczona ciecierzyca z pomidorowym sosem i jajkiem, czyli zestaw śniadaniowy
Ciecierzyca w każdej postaci jest świetną propozycją śniadaniową, ponieważ pozwala się najeść na dłużej, a w wersji pieczonej świetnie rozgrzewa w chłodne poranki. U mnie całość jest mocno podpieczona, bo nie jestem fanką jajek na miękko ;).
środa, 11 września 2013
Falafele z pieca - idealne
Już raz prezentowałam przepis na falafele, ale smażone w głębokim tłuszczu. Pisaliście, że można je też upiec, postanowiłam spróbować. Efekt mnie zachwycił, przepis zmieniłam i myślę, że teraz będę robić falafele dużo częściej. Do falafeli przygotowałam dwa sosy: tzatziki i pomidorowy, pełnoziarnisty kuskus z ziołami, sałatę lodową z pomidorkami daktylowymi i rukolą. Mieszając wszystko razem powstał pyszny obiad. Zrobiłam je w formie kotlecików, a nie okrągłe, żeby lepiej się przypiekły. Ostrzegam, to danie uzależnia ;)
piątek, 2 sierpnia 2013
Sałatka z fasolki szparagowej, cieciorki i podsmażanego ryżu
Sałatka najlepiej smakuje, kiedy ryż wymiesza się z pozostałymi składnikami i schłodzi. Niestety walory estetyczne znacznie tracą na tym zabiegu, stąd to przekłamane zdjęcie powyżej ;). Przedstawiam dwie propozycje podania, ale niezależnie od tego, to danie nadaje się na obiad. Naprawdę można się najeść, mimo braku mięsa.
czwartek, 16 maja 2013
Humus
Przedstawiam wersję podstawową, ale
możecie dodać do humusu oliwki, suszone pomidory itd., żeby urozmaicić kolejne
porcje. Kanapka z taką pastą jest bardzo energetyczna, w sam raz na śniadania, dlatego na jednej wersji
się nie skończy :)
środa, 20 lutego 2013
Parmezanowo-ziołowa ciecierzyca do chrupania
Widziałam na wielu blogach ten pomysł, w końcu sama spróbowałam i nie dziwię się, że pieczona ciecierzyca cieszy się takim powodzeniem. Dodatkowo pieczony parmezan i zioła.. pyszna przekąska :)
środa, 13 lutego 2013
Ciasteczka czekoladowe z ciecierzycy
Zachęcona pierwszym eksperymentem z ciecierzycą w muffinkach klik!, postanowiłam zrobić ciasteczka. Mocno czekoladowe, dla lubiących zdrowe desery - idealne :) Paulinie dziękuję za nowy nagłówek! :)
wtorek, 5 lutego 2013
Muffny z ciecierzycą i malinową niespodzianką
Inspiracją był dla mnie przepis Feed Me Better na dietetyczne muffiny. Moim celem nie było całkowite usunięcie tłuszczy czy cukru, a pozbycie się mąki. Trochę się obawiałam, jak to wyjdzie, ale miło się zaskoczyłam. Muffiny są pyszne, a świadomość zdrowych składników sprawia, że znikają jeszcze szybciej. Z pewnością jeszcze nie raz je zrobię, a to chyba najlepsza rekomendacja ;)
środa, 18 lipca 2012
Kotlety z ciecierzycy
Można by napisać, że te kotlety
są prawie jak mielone… ale w tym przypadku dobrze, że jest różnica, ponieważ
nie jestem fanką klasycznych mielonych. Myślę, że w tej kwestii należę do
mniejszości polskiego społeczeństwa;). Można ich zrobić więcej (tak jak ja) i
obiad na dwa kolejne dni z głowy. Ja podałam je najpierw z kuskusem wymieszanym
z pomidorami i ogórkami kiszonymi oraz z ugotowaną fasolką szparagową.
Kolejnego dnia już bardziej typowo - z ugotowanymi, młodymi ziemniakami i mizerią.
Zblendowane składniki można też użyć na pastę do kanapek.
Składniki (na ok. 18 kotletów):
- 300 g suchej ciecierzycy
- 200 g chudego twarogu
- 2 łyżki bułki tartej ( ja użyłam własnoręcznie robionej, z
ciemnego pieczywa)
- pół słoika suszonych pomidorów razem z olejem
- sól, pieprz do smaku,2 łyżki papryki słodkiej, bazylii, 1
łyżeczka czosnku , kilka szczypt chili cayenne
- olej/oliwa do smażenia
Ciecierzycę moczyć całą noc.
Następnego dnia gotować ok. godzinę od momentu zagotowania wody. Po ugotowaniu
odlać wodę. Suszone pomidory pokroić na mniejsze kawałki. W misce wymieszać
ciecierzycę, twaróg, bułkę tartą, suszone pomidory z olejem i przyprawy.
Wszystko zblendować w miarę gładko. Z masy uformować zgrabne kotleciki i smażyć
na rozgrzanej patelni, tak aby powstała chrupiąca skórka z obu stron. Podawać,
jak wyżej :)
Przepis brał udział w akcji W Wersji LIGHT
Subskrybuj:
Posty (Atom)












