środa, 8 kwietnia 2015

W poszukiwaniu ciekawych przepisów... #2

Przepisy z innych blogów, które dla Was i dla siebie znalazłam :)

1) Jaglany sernik z malinami od MniuMniu wygląda idealnie, do tego składniki, które mam w zapasach, czekam tylko na jakąś specjalną okazję :)

2) Sałatka z rukoli z granatem i pomarańczą z Kwestii Smaku
Wszystkie składniki miałam wczoraj pod ręką, szybko zrobiłam i muszę przyznać, że warto!

3) Wegański parmezan z migdałów od Jadłonomii idealny dla osób unikających nabiału. Tyle smaku w tak prostym połączeniu, dzięki Ci Mamo za znalezienie tego przepisu w książce Jadłonomii ;) 

4) Naleśniki z samej gryki znalezione u Smakoterapii, zgodnie z M. uznaliśmy, że są nawet lepsze od tradycyjnych naleśników. Także kupcie kaszę gryczaną nieprażoną, namoczcie ją przez noc, zblendujcie z wodą/mlekiem roślinnym i przyprawami i cieszcie się ich smakiem :)

5) Pesto z natki pietruszki i ziaren słonecznika na koniec, bo zawsze warto zrobić sobie pesto :)

środa, 1 kwietnia 2015

W poszukiwaniu ciekawych przepisów... #1

                                          

Odkąd jeszcze bardziej ograniczam mięso, przeglądam blogi w poszukiwaniu przepisów do wypróbowania. Postaram się zmobilizować i co tydzień podlinkować trochę przepisów w ramach inspiracji*, które mam zamiar wypróbować albo już zrobiłam i wyszły ciekawie. 

*Blogowe słowo klucz - inspiracja, razem z motywacją oczywiście. Każdy bloger/blogerka po prostu musi inspirować i motywować ;)! Najlepiej jakby to było obustronne, wymiana poleceniami z czytelnikami i taki efekt mam nadzieję z czasem osiągnąć :)

1) Pesto z rukoli i pestek dyni z Kuchni Agaty

Spróbowałam, pominęłam parmezan, więc nie zrobiłam takiego prawdziwego pesto, ale zrobiłam to celowo. Szczerze mówiąc nie brakowało mi parmezanu, myślę, że w wersji wegańskiej można dodać troszkę płatków drożdżowych i sosu sojowego, zrobię tak następnym razem i napiszę czy się sprawdziło.


To danie musi być super, nie wiem dlaczego jeszcze nie wypróbowałam, ale zrobię to na pewno. Marchewki, awokado, suszone pomidory, orzechy nerkowca, bomba zdrowia i pyszności :)


W końcu znalazłam przepis na jagielnik bez cudacznych składników, więc nie ma wymówek, trzeba zrobić. Może już na święta ?


Do swojej wersji dodałam jeszcze seler naciowy i marchewkę, pysznie, syto i mało pracy :) Do tego składniki, które większość ma w domu zawsze (o ile staramy się odżywiać zdrowo :)


Na koniec danie, które idealnie nadaje się na lekką kolację, polecam !


czwartek, 19 marca 2015

Tapenada, czyli ziemia w doniczce ;)


Pyszna pasta o niezbyt miłej dla oka aparycji. Robiłam ją już dość dawno, podałam razem z tymi paluchami. Goście przyszli i usłyszałam pytanie: "Co to za ziemia w doniczce?. Mój entuzjazm trochę opadł.... Pasty zostało niewiele, więc wybaczam ten tekst ;) 

Dlaczego jest mnie tutaj tak niewiele? Próbuję ograniczyć mięso i nabiał, więc uczę się trochę na nowo gotować i jak na razie korzystam z przepisów z innych blogów, dlatego jutro podrzucę moje ulubione kulinarne wege blogi w ramach Share Week :)

sobota, 7 lutego 2015

Pesto brokułowe

Przepis znaleziony w książce Jadłonomii, która ostatnio u mnie króluje ;). Jedyne co mi nie odpowiada w tej książce to pierwsze i ostatnie strony książki, które wprawiają mnie w ‘oczopląs’. Czy tylko ja tak mam? Wracając do przepisu, zmieniłam proporcje, ale pomysł Marty Dymek na zrobienie pesto z brokułów jest genialny. Sama szukam sposobów, żeby oswoić się z tym warzywem, bo wiem jak bardzo jest zdrowe. Kolejny plus tego dania to fakt, że od dłuższego czasu nie zjadłam kupnego pesto. Pesto niby zdrowe, ale ostatnio wczytuję się w składy produktów i trochę się przeraziłam… Tym bardziej cieszę się ze znalezienia alternatywy bazyliowego pesto. Jedzcie na zdrowie :)

wtorek, 3 lutego 2015

Muffiny kawowe

Połączenie muffinów i kawy to coś idealnego w trakcie niezbyt udanego dnia ;). Ważne, żeby kawa której używacie była dobrej jakości i naprawdę mocna. Nie polecam kaw rozpuszczalnych, '3 w 1' itd. ;) Do zrobienia dobrej kawy wystarczy niedrogi ekspres przelewowy, zmielona albo ziarnista kawa i ewentualnie młynek. Także nie ma tłumaczenia, że do zrobienia porządnej kawy trzeba mieć drogi ekspres. Do mojego wypieku użyłam ostatnio testowanej przeze mnie i znajomych kawy, którą mogę z czystym sumieniem polecić i testowałam dzięki sklepowi www.przyjacielekawy.pl :) 

sobota, 13 grudnia 2014

Prezenty dla kota


W internecie pełno jest list z prezentami dla niej, dla niego, mamy, taty itd. Co z kotami?! Przecież zwierzaki też należą do rodziny. Jeśli idziecie na Wigilię do kogoś kto ma kochane sierściuchy, nie można o nich zapomnieć ;) Ja stworzyłam swój pierwszy tego typu kolaż i mam nadzieję, że taka lista będzie dla kogoś  przydatna.

1. Wszelkiego rodzaju piłeczki, myszki zawsze się przydadzą. Są to rzeczy, które łatwo się gubią (kiedy wpadają w szale zabawy pod meble) i nigdy nie ma ich za dużo. Warto jednak zadbać, żeby nie były to zbyt głośne zabawki, niektóre koty nie lubią takiego hałasu, ale też z uwagi na sąsiadów ;) Dodatkowo jest to niedrogi i niezobowiązujący prezent. Przykład tutaj: klik! 

2. Przysmaki dla kota – im bardziej śmierdzące, tym kotu bardziej będą się uszy trzęsły. Pałeczki, ciasteczka, wybór jest ogromny. Nawet kotom na diecie weterynaryjnej należy się raz w roku dyspensa :) Ciastka ze zdjęcia znajdziecie tutaj. 

3. Specjalna trawka dla kota to przydatna rzecz. Pozwala zwierzakom podrażnić żołądek, kiedy czują taką potrzebę ( zjadły dużo sierści przy myciu się) i zwrócić co nieco na nasze wymuskane podłogi i dywany… Nie brzmi to zbyt dobrze (szczególnie n kulinarnym blogu ;), ale co jakiś czas jest konieczne. Poza tym te roślinki wyglądają bardzo ładnie. Można kupić gotową trawkę w doniczce albo same nasiona i potem wysiać. Klik!

4. Koty powinny codziennie się ruszać, niestety nie zawsze chcą skakać na myszki i piłeczki. Czasami potrzebują aktywizacji ze strony właścicieli i do tego nadają się piórka na patyku. Uważajcie tylko, żeby nie zostawić ich w zasięgu wzroku pupila bez waszego nadzoru. Inaczej prawie pewne jest to, że piórka zostaną wyrwane albo zjedzone ;) Po piórka na patyku odsyłam tutaj.

5. Śmieszna podkładka pod miskę świetnie pokazuje rolę człowieka i kota ;) Warto też zainwestować w ładne miski, ale jest to już większy wydatek. Podkładkę znajdziecie tutaj.

6. Drapak z legowiskiem to prezent dobry dla kogoś z bardziej zasobnym portfelem, a najlepszy dla początkujących właścicieli kotów. Zwróćcie jednak uwagę na wielkość legowiska. Domowe koty po kastracji/sterylizacji mogą być spore i ciężkie, szkoda byłoby kupować tak drogą rzecz, w którą po jakimś czasie kot przestanie się mieścić ;) Tutaj drapak ze zdjęcia, ale spokojnie znajdziecie dużo tańsze i równie dobre.

7. Tunele to dobra inwestycja, większość kotów lubi przez nie przebiegać. Mój Lolek potrafi się nawet obrócić w nim, mimo, że do szczuplaków nie należy. Dobrze, żeby taki tunel był składany. Klik!

8. Dla wyjątkowych leniuchów do zabawy przyda się laser. Koty chętnie biegają za światełkiem, ale nie należy przeginać z tą zabawą, żeby kot nie ‘ześwirował’. Dodatkowo takie lasery są tanie, więc nadają się na niezobowiązujący prezent. Laser z motywem ryby znalazłam na tej stronie.

 Podane linki są tylko przykładami i stanowią źródło załączonych zdjęć. Listę stworzyłam na podstawie własnych doświadczeń i obserwacji, ale tak jak ludzie są różni, koty też różnią się charakterami :) Pozdrawiamy z Lolkiem śpiąco :)







sobota, 25 października 2014

Omlet z serem pleśniowym, pomidorem i bazylią

Nie jest to imponujący przepis na miarę powrotu do blogowania, ale za to miła propozycja na leniwe śniadanie. Jak tylko dorwę swój aparat obiecuję poprawę w dodawaniu przepisów :) Pomysły mam, gotuje regularnie, problem jest z czasem na zdjęcia. Poniżej przepis na prosty omlet, ale bez mąki, za to z moim ukochanym ostatnio serem camembert...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...